ZIELONE DROGI - PAŹDZIERNIK 2021

NA TROPIE ZDROWIA

Rozwesel swoją wątrobę, a ona rozweseli Ciebie!

autor:  PharmDr. Alena Petříková, Ph.D.

Alena Petříková ukończyła farmację na Uniwersytecie Weterynaryjnym i Farmaceutycznym w Brnie, a następnie pracowała tam jako asystent naukowy. Jako członek zarządu Czeskiej Izby Aptekarskiej zajmowała się kampaniami oświatowymi, pracowała w aptekach itd. Gdy w 2012 roku zarejestrowała się w Green Ways, otworzył się przed nią nowy świat powiązań między ciałem, pożywieniem a duszą. W Zielonej Żywności fascynuje ją uzdrawiający potencjał zielonych produktów, wielką satysfakcję sprawia jej zrozumienie, dlaczego i jak działają. Prowadzi wykłady o Jęczmieniu i Chlorelli Green Ways dla naszych Doradców i Konsumentów, ale także dla innych specjalistów w Green Ways, w tym wykłady na Międzynarodowych Konferencjach Naukowych. Ma dwoje dzieci, a Zielona Żywność jest częścią diety jej całej rodziny.

*Wykład medyczny PharmDr. (dr farmacji) Aleny Petrikovej, Ph.D. będzie nadawany online 18 listopada 2021 r.

Nie oznacza to jednak „strzel sobie kielicha”, ale raczej daj jej coś zdrowego, takiego jak zielone i kolorowe produkty Green Ways. Wątroba to fascynujący narząd, o który warto dobrze zadbać. To największa fabryka w naszym organizmie, która decyduje, jak będą dystrybuowane w nim zapasy składników odżywczych i jak bardzo nasze ciało będzie obciążone toksynami. Działa wspaniale, ale nie możemy jej rzucać kłód pod nogi.

Stres, chemikalia wszędzie wokół nas, niedobór składników odżywczych w pożywieniu, dodatki, barwniki, plastik we wszystkim, chemia w kosmetykach, zanieczyszczone powietrze, brak ruchu, niedostatek snu, mało czasu spędzonego w otoczeniu przyrody, wypalenie zawodowe, choroby ciała i duszy…. To wszystko nie służy wątrobie. 

Ludzkość dotychczas wytworzyła ponad 350 000 substancji chemicznych! Są wszędzie wokół nas. Nowoczesny świat pełen jest plastiku, barwników, lakierów, substancji syntetycznych, sztucznej żywności i najróżniejszych wtórnych substancji szkodliwych. To wszystko są substancje obce, nienależące do ekosystemu planety Ziemi, a już w ogóle nie do organizmu człowieka… Niestety nasz organizm nie potrafi sobie z nimi poradzić, jednocześnie sobie nie szkodząc. Wszyscy żyjemy w zatrutych czasach, to niepodważalny fakt. Może nas od tego boleć głowa albo możemy coś dla siebie zrobić. Cel mojego artykułu jest prosty: uwolnić Was od strachu przed zatrutymi czasami, zachęcić Was do pokochania swojej wątroby i natchnąć do sięgnięcia po Zieloną Żywność, która jest skutecznym rozwiązaniem na dzisiejsze czasy.

Problem dzisiejszych czasów to mała ilość substancji odżywczych w pożywieniu, a duża trucizn. Zielona Żywność dostarcza substancje odżywcze i eliminuje trucizny.

Skupimy się teraz na metalach ciężkich, pestycydach i dioksynach oraz na tym, jak Zielona Żywność pomaga nam sobie z nimi poradzić.

Czy metale są dla organizmu korzystne czy trujące? 

Nie każdy metal ciężki w organizmie jest szkodliwy. Na przykład żelazo, kobalt, molibden, mangan i cynk to metale, których nasz organizm w określonej ilości potrzebuje do swojego prawidłowego funkcjonowania. Ale takie metale, jak ołów, rtęć, kadm oraz aluminium są toksyczne, a ich nagromadzenie w narządach może spowodować uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego, krwi, płuc, nerek i innych żywotnie ważnych narządów. Te zmiany mogą przypominać przebieg choroby Alzheimera, choroby Parkinsona, dystrofię mięśni lub rozwój stwardnienia rozsianego, a wielokrotny kontakt z niektórymi metalami lub ich związkami może prowadzić nawet do rozwoju nowotworów. 

Dlaczego metale ciężkie są problemem dzisiejszych czasów?

Ponieważ to zabójcy, trudni do zidentyfikowania. Metale ciężkie są wszędzie. W powietrzu, w żywności, w lekach. Na szczęście nasz organizm ma jedną cudowną właściwość – potrafi sam się regenerować i uzdrawiać. Ale żeby był do tego zdolny, musimy mu pomóc. Niestety, metale ciężkie blokują ten proces „samonaprawczy”. 

Gdzie w organizmie najczęściej gromadzą się toksyczne metale ciężkie? 

W osłabionych miejscach w organizmie. Czyli tam, gdzie jest jakaś „szczelinka” nadająca się na ich kryjówkę. Chodzi głównie o narządy, w których brakuje substancji mineralnych. Właśnie w tych rejonach bez przeszkód mogą gromadzić się metale toksyczne. Ołów chowa się przede wszystkim tam, gdzie brakuje wapnia, czyli w kościach. Kadm z kolei wchodzi w miejsce cynku. Nikiel zadomawia się dobrze tam, gdzie brakuje magnezu, a arsen jest zamiennikiem fosforu. Logicznie zatem, podstawą oczyszczania organizmu jest przyjmowanie dostatecznej ilości substancji mineralnych. Dopiero w chwili, gdy w organizmie będzie dość wszystkiego, czego potrzebuje do funkcjonowania, zacznie się zajmować wszystkim, co jest tam niepotrzebne.

Jak to jest z opryskami i naszym jedzeniem?

Wszyscy znamy bajkę o Królewnie Śnieżce i zatrutym jabłku. Dlaczego ją zatruło? Wiedźma zamoczyła je w trującym wywarze. Jaki to był oprysk? Czy to był środek grzybobójczy, insektobójczy czy może pestycydy fosforanoorganiczne? Czesi zjadają średnio 24 kg jabłek w ciągu roku, czyli 2 kg jabłek miesięcznie. Za granicą jabłka są opryskiwane średnio piętnaście razy w sezonie. Gdy w Czechach był robiony test konsumencki (tzw. dTest), stwierdzono, że ilość chemikaliów z oprysków jest na granicy normy. Od strony prawnej jest to w porządku, ale co z kumulatywnym efektem chemikaliów? Naukowcy dopiero zaczynają się zajmować tym zagadnieniem (Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności, EFSA). Tak na marginesie, jabłuszko bio nie jest wcale lepsze pod względem zawartości witamin i składników odżywczych. Ale jest lepsze ze względu na małą ilość zawartych w nim chemikaliów. Problemem są też inne substancje, na przykład dioksyny i polichlorowane bifenyle. 

Dlaczego chcę, abyście pokochali swoją wątrobę? 

Ponieważ wątroba jest narządem o zasadniczym znaczeniu dla naszego zdrowia, jest jak wielki filtr, przez który przechodzi wszystko, co przyjmiemy do organizmu – przez żołądek, płuca lub skórę. Gdy nasz główny filtr i fabryka substancji odżywczych będzie przeciążona, do tkanek mogą przeniknąć szkodliwe substancje (toksyczne metale ciężkie, pestycydy, dioksyny, polichlorowane bifenyle i inne). 

Wątroba to fascynująca fabryka, w której w każdej chwili przebiega ponad tysiąc reakcji chemicznych.

Jak wątroba pracuje dla nas? 

Wątroba to narząd, który ma niezwykłą zdolność przystosowywania się, jest w stanie zapewnić pożądane funkcje także wtedy, gdy połowa (a nawet trzy czwarte) jej tkanki jest zniszczona lub usunięta. A jednocześnie wątroba ma zdolność zregenerowania się do swojej pierwotnej wielkości. To największy gruczoł w organizmie i największy narząd wewnętrzny (waży 1,5 kg). Wątroba jest jak wierna przyjaciółka, która przyjdzie na wezwanie nawet o północy, chociaż po całodziennej szychcie jest zmęczona. Po prostu nigdy nie zostawi nas w tarapatach. Wątroba reguluje dla nas poziom glukozy (to ona wpuszcza do krwi dostateczną ilość glukozy, gdy gonicie odjeżdżający tramwaj), wytwarza ciepło, białko, niektóre hormony i cholesterol, jest magazynem składników odżywczych, witamin A, D, E, K i B12, żelaza i miedzi. Chroni trzustkę, serce, mózg, wzmacnia układ odpornościowy.

Wątroba filtruje wszystkie substancje odżywcze, które przyjęliśmy, a jednocześnie przetwarza toksyny i trucizny na nieszkodliwe formy i usuwa je z organizmu. Pracuje nawet wtedy, gdy jest zanieczyszczona, przeciążona, niedożywiona. Nasza wątroba to niestrudzony pracuś, ale i ona musi się wyspać! Gdy nie funkcjonuje dobrze, budzi nas w godzinach 1:00-3:00 nad ranem, zaraz po pęcherzyku żółciowym. Gdy Was budzi, nie jest wesoła. 

Co obciąża wątrobę? 

Jeśli wątroba ma zbyt dużo pracy z filtrowaniem toksyn, zaczyna być zmęczona. I nasz organizm także. Możemy to poczuć jako stan przypominający grypę lub chroniczne zmęczenie (nie może tworzyć odpowiedniej ilości glikogenu – zapasowej formy glukozy). Wątrobę bardzo obciążamy współczesnymi nawykami żywieniowymi, czyli fast foodem, tłustym i smażonym jedzeniem, białą mąką, białym cukrem, alkoholem, zanieczyszczonym powietrzem, lekami chemicznymi. Innymi przyczynami dolegliwości wątroby są różne rodzaje zatruć, choroby wirusowe (zakaźna mononukleoza - EBV, żółtaczka) lub bakteryjne. 

Jak wzmocnić tarczę chemiczną wątroby? 

Aby wątroba chroniła nas jak tarcza przed toksynami, metalami ciężkimi i infekcjami, potrzebuje wysokiej jakości odżywiania – są to witaminy B2, B3, B5, B6, B9, B12, flawonoidy, magnez, witaminy C i E, selen, magnez, cynk i beta-karoten. Ponadto do swojego prawidłowego funkcjonowania potrzebne jej są aminokwasy – cysteina, metionina, glicyna, glutamina, cholina, tauryna i glutation. Glutation to mistrz wśród przeciwutleniaczy, ma trzy główne zadania - działanie przeciwutleniające, odporność i detoksykacja. Wszystkie pozostałe przeciwutleniacze, aby mogły prawidłowo działać, są zależne od obecności glutationu.

Tylko wtedy, gdy będziemy w stanie ochronić swoją wątrobę, ona będzie mogła chronić nas.

Jaka żywność jest korzystna dla wątroby? 

Jednoznacznie jak najczystsza, czyli najlepiej uprawiana ekologicznie bez chemii (bio), o jak najmniejszej ilości toksyn. Korzystne dla wątroby jest spożycie czosnku, cebuli, brokułów (zawierają związki siarki), dobra jest marchew, buraki (zawierają beta-karoten), warzywa liściaste, jabłka, siemię lniane, awokado (zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe omega), imbir, ostropest, wężymord czarny korzeń, kolendra, karczochy, pietruszka, kurkuma, korzeń mniszka i inne. Długie wyliczenie, prawda?

Łatwym sposobem na ochronę naszej wątroby i rozweselenie jej jest Zielona Żywność. Potrafi odżywić wątrobę i usunąć z niej toksyny.

Jaki wpływ na naszą wątrobę i detoksykację ma picie Jęczmienia? 

W Młodym Jęczmieniu Green Ways, dzięki procesowi technologicznemu, znajduje się wysoka zawartość enzymów przeciwutleniających, flawonoidów, przeciwutleniaczy o potencjale detoksykacyjnym (te zawierające siarkę) i metalotioneiny. Młody Jęczmień pomaga organizmowi rozkładać pestycydy fosforanoorganiczne. Naukowcy stwierdzili, że im bardziej żywy i mocniej skoncentrowany jest napój z liści jęczmienia, tym jego wpływ na rozkład pestycydów jest większy

Tymi pestycydami powszechnie opryskuje się wszystkie konwencjonalnie uprawiane warzywa i owoce, co zdecydowanie nie jest korzystne dla naszej wątroby.

Jaki jest wpływ Chlorelli, królowej detoksykacji?

Ta mała jednokomórkowa alga zawiera potrzebne witaminy z grupy B, witaminę C i E, beta-karoten, selen, cynk, magnez, nienasycone kwasy tłuszczowe omega 3 i 6 w odpowiedniej proporcji oraz aminokwasy siarkowe – zapewnia to odżywienie nie tylko naszej wątrobie, która dzięki temu może lepiej funkcjonować. Dodatkowo Chlorella jest najbogatszym źródłem chlorofilu, zielonego barwnika, który aktywuje receptory w jądrze komórek naszego organizmu, odpowiedzialnych za detoksykację. Porfiryny, z których składa się chlorofil, wykazują silny efekt wiązania toksycznych metali ciężkich. Czynnik wzrostu Chlorelli jest mieszaniną fitonutrientów. Poza beta-glukanami, które wspierają odporność, kwasami nukleinowymi i innymi substancjami, które pomagają w regeneracji komórek, zawiera też wspomniany glutation, króla przeciwutleniaczy. Chlorella zawiera również aminokwasy, z których nasz organizm potrafi sam wytworzyć glutation (kwas glutaminowy, cysteina i glicyna)! I żeby jeszcze tego było mało, Chlorella ma specjalną mukopolisacharydową ścianę komórkową, w której jest zawarta sporopolenina, substancja ekstremalnie skuteczna w wiązaniu neurotoksyn i toksycznych metali ciężkich. 

Przypuszcza się, że biosorpcja metali ciężkich jest wynikiem określonych polisacharydów i białek wiążących metal, takich jak metalotioneina. Zostało wykazane, że metalotioneina wiąże się z szerokim spektrum metali, w tym z kadmem, rtęcią, ołowiem i arsenem. Chlorella pomaga zatem organizmowi w lepszym wydalaniu toksyn, a jednocześnie wchłanianiu ich w mniejszej ilości.

Aby Zielona Żywność mogła służyć jako tarcza dla naszej wątroby i całego organizmu, musi być wysokiej jakości i czysta. W przypadku Jęczmienia oznacza to wystarczającą żywość, czyli aktywność przeciwutleniającą, a w przypadku Chlorelli – przede wszystkim czystość, czyli całkowity brak toksycznych metali ciężkich. Cieszę się, że Zielona Żywność Green Ways spełnia te wymogi w 100% i ze spokojem możemy się na niej oprzeć.

Na początku wspomniałam, że mój cel jest prosty, uwolnić Was od strachu przed zatrutymi czasami i natchnąć do jedzenia Zielonej Żywności, która jest skutecznym rozwiązaniem na dzisiejsze czasy. 

Połóżmy dłoń pod żebrami po prawej stronie i podziękujmy naszej wątrobie za to, że tak niestrudzenie dla nas pracuje we dnie i w nocy. Wierzę, że zostawiam Was z nadzieją, że każdy może mieć swoją silną i czystą tarczę czyli wesołą wątrobę. A to m.in. dzięki Zielonej Żywności.


Wybrane źródła:

  • Karban Rostislav. Léčba otrav těžkými kovy [online]. Pardubice, 2014 [cit. 2021-09-08]. Dostępne na: https://theses.cz/id/3kxj9q/. Bakalářská práce. Univerzita Pardubice, Fakulta zdravotnických studií. Vedoucí práce doc. RNDr. Miroslav Pohanka, Ph.D.
  • https://www.idnes.cz/ekonomika/test-a-spotrebitel/kvalita-jablka-z-obchodu-pesticidy-test.A181113_133101_test_jan.
  • http://medicina.cz/clanky/2548/34/Jatra/.
  • Degradation of organophosphorus pesticides in aqueous extracts of young green barley leaves (Hordeum vulgare L), Durham a kol, 1999.
  • Protective effects of Chlorella vulgaris in lead-exposed mice infected with Listeria monocytogenes (2003).
  • Protective Effects of Chlorella vulgaris on Liver Toxicity in Cadmium-Administered Rats (2008).
  • The Long-Term Algae Extract (Chlorella and Fucus sp) and Aminosulphurate Supplementation Modulate SOD-1 Activity and Decrease Heavy Metals (Hg++, Sn) Levels in Patients with Long-Term Dental Titanium Implants and Amalgam Fillings Restorations (2019)